Żarówka jako modne oświetlenie? Minimalistyczne trendy wnętrzarskie

Coś, co jeszcze kilka lat temu wydało się nie do pomyślenia, a wręcz uważano za brzydkie, ostatnio zdobywa coraz większą popularność – mowa oczywiście o żarówkach bez osłony. Ich forma coraz częściej jest wykorzystywana przez projektantów pragnących nadać wnętrzu oryginalny, nieco industrialny charakter. Chętnie sięgają po nie fani minimalistycznych klimatów, a przy odrobinie kreatywności nawet w rustykalnych wnętrzach znajdzie się miejsce dla tego typu oświetlenia.

Gdzie sprawdzi się żarówka bez osłony?

Niemalże w każdym pomieszczeniu możemy zastosować tego typu oświetlenie. Nic nie stoi na przeszkodzie by duża żarówka, pod postacią lampy podłogowej, stała się ciekawym rozwiązaniem w salonie – umieśćmy ją przy fotelu do czytania lub w innym miejscu, które chcemy dodatkowo rozświetlić. Z powodzeniem doświetlimy nią nawet tak trudne wnętrza jak łazienka – tutaj brak osłony będzie dodatkową zaletą, szczególnie, że większości z nas ubikacja kojarzy się z ciemnym pomieszczeniem bez okna, ciężkim do oświetlenia.

Ciekawe rozwiązania dla żarówki

Nie bójmy się eksperymentować z oświetleniem – żarówkę możemy podwiesić blisko łóżka, zamiast lampki nocnej. Zestaw kilku odsłoniętych żarówek, na kablach różnej długości, będzie świetny jako górne oświetlenie – zarówno do salonu, kuchni, a nawet sypialni. Wybierając odpowiednią żarówkę możemy sobie nawet urządzić mini szklarnię w domu – postawmy na modele służące do kiełkowania i śmiało podwieszajmy je blisko doniczek, czy to podwieszając czy korzystając z klipsów do kabli. W ten sposób nie tylko nadamy klimatu naszemu wnętrzu, ale też nasze rośliny będą wdzięczne za dodatkowe oświetlenie, szczególnie w okresie zimowym.