Lampa okrągła czy sześcienna? Dobieramy wiszące lampy do salonu

Oświetlenie wiszące w salonie może sprawić nam sporo kłopotu – nawet wielu poważnych projektantów zostawia sobie tę kwestię na koniec, wiedząc, że to poważne zadanie. Jednym z dylematów przy doborze lamp jest kształt, na jaki powinniśmy się zdecydować do naszego wnętrza. Wiedząc o tym problemie, przygotowaliśmy poradnik z kilkoma poradami, które powinni pomóc w bezstresowym wyborze najlepszej lampy do naszego pokoju dziennego.

Klimat naszego domu

Podstawową kwestią, która pomoże nam w doborze lamp do salonu, jest styl, w jakim zaprojektowaliśmy nasze wnętrza. Przyjrzyjmy się naszym meblom, dodatkom i zastanówmy się – czy oblicze naszego pomieszczenia jest rustykalne, a może jednak bliżej mu formą do sztuki nowoczesnej? Dokładnie przyjrzyjmy się temu jakich kolorów użyliśmy – mocnych, dominujących barw z którymi lepiej będą współgrać lampy tony neutralne, nie zwracające na siebie uwagi, czy może wręcz przeciwnie – nasz neutralny salon potrzebuje mocnego akcentu kolorystycznego. Dopiero znając odpowiedzi na te pytania, możemy przejść do dalszego wyboru.

Koło czy kwadrat?

Odpowiedź na to pytanie powinno nam się nasunąć samo, kiedy dokładnie przeanalizujemy nasz salon. Jeżeli jesteśmy właścicielami ciepłego, spokojnego wnętrza o charakterze wiejskim, koniecznie zdecydujmy się na formy okrągłe, obłe, zrezygnujmy ze wszelkich kanciastości. Świetnie będą z nim współgrać wszelkie żyrandole stylizowane na stare i żeliwne.

Nowoczesne wnętrza wymagają od nas ustalenia formy linii, jakie się powtarzają w naszym pomieszczeniu. Jeżeli zdecydowaliśmy się na okrągły stół i opływowe meble, a sam salon sprawia wrażenie “miękkiego”, bez kantów, naszym wyborem powinno być oświetlenie wiszące w formie kulistej. Odwrotnie zaś będzie przy wnętrzach nowoczesnych, pełnych form o wyraźnych kątach i liniach prostych – wtedy naszym sprzymierzeńcem będą wszelkie lampy kwadratowe lub prostokątne, najlepiej zbudowane z samych metalowych rurek z zawieszoną w środku żarówką.

Lampa do czytania – wybieramy najkorzystniejsze oświetlenie podłogowe

Czytanie dobrej książki wymaga od nas odpowiedniej oprawy – wygodna kanapa, wystarczająco mocne oświetlenie, najlepiej jeszcze ciepły koc i herbata. Dzisiaj skupimy się na doborze idealnej lampy, która będzie nam towarzyszyć swoim światłem przy czytaniu. Jej wybór, wbrew pozorom, może sprawić nam nieco trudności.

Oświetlenie podłogowe, a barwa światła

Przy wyborze odpowiedniej lampy, powinniśmy skupić się na doborze takiej z żarówką, której światło będzie dawało ciepłą barwę, jeżeli chcemy czytać książki dla relaksu. W sytuacji kiedy planujemy za to zakątek do czytania skomplikowanej, fachowej literatury, a przy okazji to miejsce będzie służyło nam do nauki, lepiej będzie zdecydować się na oświetlenie zimne. W pierwszym przypadku żarówka powinna dawać nam światło o temperaturze barwowej do 6500 K.

Jaka żarówka będzie idealna?

Szukając tej idealnej, pamiętajmy by unikać popularnych świetlówek. Ich światło bardzo męczy wzrok, do tego nasz mózg będzie miał ciągłe poczucia bycia w fabryce, przez to na pewno ani nie wypoczniemy, ani nie skupimy się na tyle, by produktywnie wykonywać swoją pracę.

Bardzo popularne ostatnio stały się żarówki LED, które są energooszczędne, dzięki czemu nie wydamy zbyt dużo pieniędzy na prąd. Zwróćmy jednak uwagę na to, że rzeczywiście są oszczędne dopiero wtedy, gdy świecą się przez długi czas.

Ustawienie lampy

O ile wybór modelu lampy do czytania to rzecz gustu i wystroju naszego domu, tak niebagatelne znaczenie ma miejsce, w którą ją umieścimy. Często popełnianym błędem, przy projektowaniu kącika czytelniczego, jest ustawienie źródła światła w taki sposób, że świeci ono na osobę czytającą. Światło zawsze powinno znajdować się za nami i bezpośrednio oświetlać tekst, który trzymamy w ręce. W ten sposób unikniemy efektu oślepienia oraz zacienienia książki.