Lampy retro wracają do łask!

Klosze stylizowane na popularne w czasach PRL-u luksfery, oświetlenie podłogowe przypominające lampę babci – retro, czyli przeróżne lampy przywodzące na myśl lata sześćdziesiąte czy siedemdziesiąte, szturmem podbijają wystawy sklepowe i nasze wnętrza. Abstrahując od popularności tego typu rodzajów światła, warto, przed zakupem, zadać sobie pytanie, czy tego typu lampy będą pasować do naszego wnętrza.

Komu pasuje vintage?

Wszelkie oświetlenie w stylu retro najlepiej sprawdzi się w pomieszczeniach sielskich, rustykalnych, stylizowanych na dawne czasy. Uważajmy jednak, aby nie przesadzić – jeżeli tego typu lampa jest kolejnym elementem wnętrza w dawnym stylu, lepiej najpierw przyjrzeć się krytycznie naszym wnętrzom. Nadmiar stylizowanych akcesoriów, zamiast dodać klimatu naszemu pomieszczeniu, może sprawić, że całość będzie wyglądać groteskowo.

Nie zamykajmy się jednak tylko na wnętrza rustykalne. Oświetlenie w stylu retro może nadać ciekawego charakteru także pomieszczeniom loftowym, mieszkaniom stworzonym w starych fabrykach bądź młynach i im podobnym.

Perełki z domu babci

Poszukując oświetlenia do naszego domu, starajmy się znaleźć coś, co już na pierwszy rzut oka będzie się kojarzyć z dawnymi czasami. Nie bójmy się sięgać po lampki stołowe z witrażami (wzory kwieciste będą zawsze na topie!), żarówki w oprawce na kablu (pasujące nawet do wnętrz zupełnie nowoczesnych), oświetlenie podłogowe o ciężkich, szklanych kloszach (idealne do czytania).

Decydując się na lampy retro, nie ograniczajmy się wyłącznie do salonu czy sypialni. Stylizowane kinkiety mogą dodać wiele uroku naszej projektowanej łazience, za to umieszczone w kuchni, nad blatem roboczym, będą prezentować się dużo ciekawiej niż popularne obecnie listwy ledowe.

Nowy członek rodziny w drodze – dobieramy oświetlenie do pokoju niemowlęcia

Pojawienie się w domu nowego członka rodziny często poprzedzone jest długimi przygotowaniami. Odpowiednia wyprawka to jednak nie wszystko – podstawą jest odpowiednie przygotowanie naszego domu na przyjście maluszka. W dzisiejszym poradniku skupimy się na pokoiku dziecka, a konkretnie na kwestii oświetlenia. Omówimy popularne metody i doradzimy jak je udoskonalić i zastosować w naszym domu.

Oświetlenie górne na start

Najpopularniejsza i najczęściej wykorzystywana opcja, stosowana w każdym pomieszczeniu. Oświetlenie wiszące, rozumiane jako wszelkie żyrandole czy lampy na kablu, są tanie i zapewniają nam dużo światła. Połączone ze ściemniaczem, są idealnym rozwiązaniem do pokoju naszego malucha. W odpowiednim momencie, jak chociażby zmiana pieluchy, będziemy mogli ustawić większe natężenie światła, za to podczas, przykładowo, wieczornego czytania bajki na dobranoc, ściemniacz pozwoli nam na zmniejszenie oświetlenia tak, by nasza pociecha szybciej i łatwiej zasnęła.

Lampka do spania

Często w pokojach dzieci bojących się ciemności stosuje się dodatkowe oświetlenie, znajdujące się blisko łóżka. Może ono występować pod postacią lampy stołowej, z której można korzystać także do czytania wieczornych bajek, lub jako oświetlenie na wtyczce, wkładanej do gniazdka tylko w razie potrzeby, dającej niewielkie światło, które nie zaburza snu dziecka. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety – pierwsza opcja, co do zasady, bywa mniej prądożerna, jednak daje mocniejsze światło, które może wytrącić dziecko z trybu nocnego i zaburzyć produkcję melatoniny. Drugie zaś, o ile daje światło o mniejszym natężeniu, tak na pewno pobiera więcej prądu.